Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 maja 2025 r.[1] oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Sanitarnego w sporze dotyczącym nałożenia kar pieniężnych za nieprawidłową prezentację i oznakowanie suplementów diety sprzedawanych online.
GIS, jako organ II instancji, nałożył na przedsiębiorcę dwie kary łączne (15 tys. zł i 10 tys. zł) za naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz rozporządzeń 1924/2006 i 1169/2011. Zarzuty obejmowały m.in.:
Jeśli chodzi o słowo „Dawkowanie” NSA uznał, że w przypadku suplementów diety jest dopuszczalne – wynika z definicji suplementu i obowiązku wskazywania porcji zalecanej do spożycia. Termin ten nie jest zarezerwowany wyłącznie dla leków, o ile nie sugeruje właściwości leczniczych.
Słowo „składniki” to obowiązkowy nagłówek – użycie słowa „skład” narusza art. 18 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011, chyba że zachodzi szczególne odstępstwo (np. bardzo mała powierzchnia opakowania). Warto dodać, że przepisy prawa żywnościowego obligują do podania słowa „składniki” ale również może ono być elementem nagłówka, tzn. zawierać się w nim np. „składniki suplementu:”.
Według NSA organ musi precyzyjnie opisać każde naruszenie a brak wskazania nieprawidłowości dla jednego z produktów narusza procedurę i może wpływać na wysokość kary.
NSA zaakceptował zasadę, że kara powinna być wymierzana za rodzaj naruszenia, a nie osobno za każdy produkt, ale uchylił decyzję GIS z powodu wskazanych uchybień.
Wyrok zmienia dotychczasową praktykę PIS w zakresie terminu „dawkowanie”. Potwierdza restrykcyjne podejście do nagłówków etykiet i obowiązkowych elementów informacji o żywności. Jednocześnie przypomina o konieczności rzetelnego dokumentowania naruszeń w decyzjach administracyjnych.
Dowiesz się więcej na szkoleniu IGI FOOD LAW już 18 listopada
Chcesz wiedzieć, jak w świetle tego wyroku i aktualnych przepisów:
📅 Weź udział w praktycznym szkoleniu IGI FOOD LAW
[1] II GSK 1813/24