Raport przygotowany przez SAFE – Safe Food Advocacy Europe prezentuje wyzwania związane z brakiem jednolitej definicji terminu „naturalny” w unijnych przepisach dotyczących oznakowania żywności. Wskazuje na rosnącą potrzebę jasności i przejrzystości w etykietowaniu środków spożywczych, wynikającą z rosnącej świadomości konsumentów w zakresie zdrowia i ochrony środowiska.
WPROWADZENIE
Z Raportu wynika, że konsumenci oczekują, że „naturalny” oznacza brak syntetycznych dodatków, minimalne przetwarzanie oraz składniki identyczne z występującymi w naturze. Jednocześnie przetwarzanie chemiczne lub syntetyczne, w tym GMO, wyklucza produkt z kategorii „naturalnych” według większości respondentów.
Brak bezpośrednich regulacji pozwala na różnorodną interpretację terminu „naturalny” przez producentów, co wprowadza konsumentów w błąd. Tylko 33% respondentów uważa, że etykiety dostarczają pełnych i przejrzystych informacji. Ponadto, respondenci zgłaszają potrzebę jasnego wskazywania na etykiecie składników naturalnych i nienaturalnych oraz procesów wpływających na ich naturalność.
90% konsumentów uważa, że przepisy powinny wymagać wskazywania na etykiecie obecności substancji syntetycznych. Istnieje też szerokie poparcie dla ujawniania na etykietach proporcji składników naturalnych i nienaturalnych w produktach mieszanych.
ZNACZENIE DLA FIRM
Obecnie w prawodawstwie unijnym brak jest szczegółowych przepisów regulujących użycie terminu „naturalny” w oznakowaniu żywności. Przez wiele lat praktyki branżowe kształtowały wytyczne pochodzące z przewodników opracowanych w Wielkiej Brytanii i Irlandii, które dostarczały wskazówek dotyczących właściwego stosowania tego terminu.
Niemniej jednak należy pamiętać, że zastosowanie mają przepisy art. 36 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011, które wymagają, aby dobrowolne informacje przekazywane na etykietach żywności były jasne, precyzyjne i nie wprowadzały konsumentów w błąd oraz żeby nie były niejednoznaczne ani nie dezorientowały konsumenta. Ponadto, muszą być, w stosownych przypadkach, oparte na odpowiednich danych naukowych. Oznacza to, że nawet przy braku szczegółowej regulacji na poziomie UE, stosowanie terminu „naturalny” musi być zgodne z zasadami rzetelnego informowania konsumentów i nie może prowadzić do mylnego postrzegania charakteru, składu lub pochodzenia produktu.
Raport dostępny jest TUTAJ