Kolumbia jest dziś jedną z najbardziej obserwowanych jurysdykcji, jeśli chodzi o wykorzystywanie narzędzi fiskalnych w polityce zdrowia publicznego.
WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.
Dane kolumbijskiego Ministerstwa Zdrowia sugerują, że podatki na słodzone napoje oraz żywność ultraprzetworzoną (UPF) zaczynają realizować cele, które im przypisano: ograniczają konsumpcję wybranych kategorii produktów i jednocześnie generują istotne wpływy budżetowe.
Zgodnie z opublikowanymi wynikami do końca 2024 r. (czyli relatywnie krótko po starcie instrumentu) odnotowano spadek konsumpcji produktów ultraprzetworzonych o 4,3 % oraz spadek konsumpcji słodzonych napojów o 2,9 % w skali kraju. Spadki nie były ograniczone do jednego regionu, co ma znaczenie w ocenie „zasięgu” oddziaływania polityki. Jednocześnie resort zdrowia wskazuje, że na wyniki mogły wpłynąć również pozytywne efekty z funkcjonowaniem ostrzeżeń na froncie opakowania (front-of-package), które wzmacniają bodziec cenowy bodźcem informacyjnym.
Kolumbia równolegle do podatków zdrowotnych wdrożyła obowiązkowe ostrzeżenia na froncie opakowania (front-of-package) – czarne, ośmiokątne „pieczęcie” [zobacz zdjęcie towarzyszące aktualnościom] z białą obwódką i tekstem „EXCESO EN …” czyli nadmiar / przekroczenie danego składnika (np. SODIO / AZÚCARES / GRASAS SATURADAS / GRASAS TRANS) w produkcie w odniesieniu do progów określonych w przepisach albo „CONTIENE EDULCORANTES” (substancje słodzące), oznaczone dodatkowo słowem „MINSALUD”.
MINSALUD to skrót używany w Kolumbii dla Ministerio de Salud y Protección Social – czyli Ministerstwa Zdrowia i Ochrony Socjalnej. Na ostrzeżeniach na froncie opakowania („octágonos”) napis MINSALUD działa jak „podpis” organu: wskazuje, że to obowiązkowe oznaczenie przewidziane przez Ministerstwo Zdrowia, a nie element informacji marketingowej.
Źródłem tych ostrzeżeń jest ustawowa decyzja o wprowadzeniu ostrzeżeń dla „krytycznych składników odżywczych” (Ley 2120/2021), a szczegółowe parametry (kiedy pieczęć jest wymagana, jakie są progi dla żywności stałej i płynnej, forma/rozmiar/umiejscowienie oraz okresy przejściowe) zostały doprecyzowane w rozporządzeniu dotyczącym etykietowania Ministerstwa Zdrowia – w szczególności w Resolución 810/2021, następnie modyfikowanej i korygowanej (m.in. korekty w Resolución 254/2023)[1].
W ujęciu praktycznym ostrzeżenia i podatki to dwa odrębne instrumenty, ale zostały przyjęte jako komplementarne:
W warstwie behawioralnej szczególnie interesujące są zmiany wśród młodszych konsumentów. W danych z badania jakości życia wskazano spadek odsetka osób deklarujących codzienne spożycie słodzonych napojów m.in. w grupie 12–28 lat (z 24,6 % do 22,6 %), a także w grupie 29–44 lata (z 24,9 % do 19,2%). Podobny kierunek pokazano dla paczkowanych przekąsek – z relatywnie mocnym efektem w gospodarstwach o niższych dochodach.
Dane cenowe i sprzedażowe wspierają wniosek, że wdrożony instrument działa zgodnie z założeniem „zwiększona cena → ograniczony popyt”. Po wejściu podatku ceny słodzonych napojów na początku rosły w tempie zbliżonym do ogólnej inflacji (czyli podwyżki były „w tle” podobne jak w innych kategoriach). W kolejnych kwartałach wzrost cen tych napojów zaczął jednak wyraźnie przewyższać inflację, co sugeruje, że w cenie detalicznej coraz silniej „materializował się” efekt podatku. W praktyce taki dodatkowy bodziec cenowy sprzyja substytucji: część konsumentów rezygnuje z produktów objętych podatkiem na rzecz tańszych lub postrzeganych jako zdrowszych alternatyw, co jest spójne z obserwowanymi zmianami w strukturze sprzedaży – spadkami w kategoriach słodzonych napojów oraz wzrostami w wodzie i napojach nawadniających (w tym typu „elektrolitów”).
Warto też odnotować komponent fiskalny: w opublikowanych podsumowaniach wdrożenia wskazuje się, że wpływy z podatków zdrowotnych rosły w 2024 r., a w I połowie 2025 r. sięgnęły 1,677 bln COP (ok. 458 mln USD).
Kolumbijski model jest przedstawiany nie jako sam podatek, lecz jako pakiet: projekt regulacji + monitorowanie + mechanizmy koordynacji i rozliczalności, które mają ograniczać ryzyko luk wdrożeniowych i sporów implementacyjnych.
Z perspektywy europejskiej Kolumbia jest ciekawym punktem odniesienia, ponieważ pokazuje logikę trendu: instrumenty fiskalne coraz częściej są łączone z narzędziami informacyjnymi (np. oznakowaniem front-of-pack) oraz ciągłym monitoringiem efektów.
W UE kierunek dyskusji w wielu aspektach jest podobny – Komisja od lat zapowiada wzmocnienie ram informacyjnych dla konsumentów, w tym prace nad zharmonizowanym, obowiązkowym oznakowaniem żywieniowym na froncie opakowania oraz kryteriami profilowania składników odżywczych. Równolegle w dokumentach strategicznych UE pojawia się także wprost wątek oceny środków fiskalnych dotyczących cukru i napojów bezalkoholowych[2].
Problem polega na tym, że europejski proces legislacyjny – z natury wielopoziomowy i kompromisowy – jest co do zasady bardzo wolny. W praktyce oznacza to często mozaikę rozwiązań krajowych i długie okresy niepewności, a końcowe mechanizmy potrafią zostać osłabione w toku negocjacji (np. w obszarze oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych, regulowanym rozporządzeniem 1924/2006). Wynika to z faktu, że w takich procesach uczestniczą liczne, silne grupy interesu – od organizacji konsumenckich po sektor spożywczy – a debata o proporcjach między ochroną konsumenta, swobodą rynku i kosztami regulacyjnymi jest w UE wyjątkowo intensywna.
Dlatego – bez oceniania kogokolwiek po stronie rynku – szkoda, że europejska ochrona konsumentów w obszarze żywienia nadal nie ma prostszej architektury, która byłaby zrozumiała i porównywalna dla konsumenta niezależnie od kraju. Dobrym przykładem luki systemowej w tym zakresie jest brak przyjęcia instrumentów służących wdrożeniu profili składników odżywczych. Kolumbia pokazuje, że „twarde” narzędzia mogą działać, jeśli są dobrze zaprojektowane i konsekwentnie wdrażane. W UE podobne ambicje istnieją, ale kluczowe jest to, czy uda się je przełożyć na rozwiązania praktyczne, przewidywalne i odporne na rozmywanie w procesie decyzyjnym.
[1] RESOLUCIÓN 810 DE 2021 (16 de junio de 2021) – “Por la cual se establece el reglamento técnico sobre los requisitos de etiquetado nutricional y frontal que deben cumplir los alimentos envasados o empacados para consumo humano.” PL (tłumaczenie robocze):
Rezolucja nr 810 z 2021 r. (16 czerwca 2021 r.) – „w sprawie ustanowienia regulaminu technicznego dotyczącego wymagań w zakresie etykietowania żywieniowego oraz oznakowania na froncie opakowania, które muszą spełniać żywność pakowana lub konfekcjonowana przeznaczona do spożycia przez ludzi”
[2] https://health.ec.europa.eu/system/files/2022-02/eu_cancer-plan_en_0.pdf
Źródła danych: prezentacja kolumbijskiego Ministerstwa Zdrowia i Ochrony Socjalnej (Minsalud) zaprezentowana podczas forum poświęconego „healthy taxes”, cytowana w podsumowaniu Global Health Advocacy Incubator. Wskaźniki dotyczące konsumpcji bazują na publicznej statystyce DANE (m.in. badanie jakości życia ECV – pytania o konsumpcję słodzonych napojów i „comida de paquete”), natomiast dane o wpływach podatkowych pochodzą z publikowanych przez DIAN statystyk ściągalności podatków (w tym „impuestos saludables”). W zakresie ostrzeżeń front-of-pack podstawą jest Resolución 810 de 2021 (Minsalud) wraz z późniejszymi zmianami/korektami.
Zdjęcie pochodzi z publikacji dostępnej TUTAJ