WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.
Holenderska organizacja samoregulacyjna Keuringsraad (KOAG/KAG) opublikowała 27 października 2025 r. najnowsze stanowisko, które wprowadza istotne ograniczenia w używaniu terminu probiotyki/probiotica w oznakowaniu i komunikacji żywności[1].
Keuringsraad, działający poprzez komisje KOAG (Keuringsraad Openbaarmaking Geneesmiddelen) i KAG (Keuringsraad Aanprijzing Gezondheidsproducten), to holenderski organ samoregulacyjny, który od kilkudziesięciu lat sprawuje nadzór nad reklamą leków, reklamą produktów zdrowotnych, komunikacją suplementów diety, treściami dotyczącymi żywności o sugerowanych właściwościach zdrowotnych. Nie jest to organ państwowy, ale formalnie uznawany przez rząd i branżę jako instytucja odpowiedzialna za ocenę zgodności reklamy i przekazów marketingowych z przepisami prawa unijnego i krajowego.
Keuringsraad wydaje stanowiska interpretacyjne, ocenia reklamy i oznakowania produktów przed ich publikacją, może nakazać zmianę komunikacji lub zakazać reklamy, działa w ścisłej współpracy z holenderskim organem urzędowej kontroli — NVWA (Netherlands Food and Consumer Product Safety Authority).
Choć nie jest to organ państwowy, jego wytyczne i interpretacje są powszechnie stosowane na rynku, mają realny wpływ na działania NVWA, są traktowane jako praktyczny standard zgodności dla reklam i oznakowania żywności w Holandii. W praktyce — jeśli Keuringsraad uzna coś za niedozwolone, NVWA również będzie traktować to jako naruszenie.
Keuringsraad wskazuje, że na gruncie rozporządzenia nr 1924/2006:
Obecnie w wykazie dopuszczonych oświadczeń znajduje się tylko jedno oświadczenie dotyczące żywych kultur jogurtowych w kontekście trawienia laktozy. Termin „probiotyk” sugeruje korzyści zdrowotne, a mianowicie, że produkt zawiera żywe mikroorganizmy, które rzekomo mają pozytywny wpływ na zdrowie.
Z uwagi na brak zatwierdzonych oświadczeń zdrowotnych dotyczących probiotyków jako kategorii, Keuringsraad uznaje, że termin ten nie może być stosowany w nazwie produktu ani jako element o charakterze promocyjnym.
Stanowisko dopuszcza jedynie bardzo ograniczone użycie określenia probiotyki, wyłącznie jako: neutralnej, technicznej „kategorii produktów”. Można je umieścić na opakowaniu tylko wtedy, gdy spełnione są wszystkie warunki:
Termin probiotyk(i):
Keuringsraad podkreśla, że takie użycie słowa probiotyk / prebiotyk zgodnie z wytycznymi może mieć charakter czysto informacyjny, a nie funkcjonalny. W stanowisku nie ma niestety definicji ani odniesienia do tego, co należy rozumieć przez „probiotyki”.
Analiza stanowiska Keuringsraad wskazuje na wątpliwość praktyczną: czy możliwe jest naprawdę „neutralne” użycie słowa probiotyki – nawet jako nazwy kateogrii?
Choć stanowisko dopuszcza jednorazowe, neutralne „oznaczenie kategorii”, rodzi się istotna wątpliwość interpretacyjna: Określenie „probiotyki” z definicji wywołuje u konsumenta skojarzenia zdrowotne. Trudno więc uznać, że jego użycie – nawet drobną czcionką – pozbawione jest charakteru promocyjnego. W praktyce oznacza to, że granica między „neutralną kategorią” a „oświadczeniem zdrowotnym” jest wyjątkowo cienka.