WSA w Poznaniu uchylił zalecenia pokontrolne IJHARS dotyczące oznakowania napoju owocowego z oświadczeniem „bez dodatku cukru”[1]. Sąd uznał, że organ błędnie ocenił zarówno sposób prezentacji produktu na froncie opakowania, jak i dopuszczalność użycia oświadczenia „bez dodatku cukru”.
WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.
IJHARS zakwestionowała dwa elementy oznakowania produktu „napój owocowy o smaku (…) niegazowany 500 ml”. Po pierwsze, organ uznał, że sposób prezentacji na froncie opakowania może wprowadzać konsumenta w błąd co do charakteru produktu — w szczególności sugerować niejednoznacznie, czy chodzi o „wodę smakową”, czy o „napój owocowy”. W ocenie organu naruszało to art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011. Po drugie, IJHARS zakwestionował użycie oświadczenia „bez dodatku cukru”, wskazując, że produkt zawierał sok jabłkowy z zagęszczonego soku jabłkowego, a więc inny środek spożywczy zawierający cukry; organ przyjął, że to wyklucza spełnienie warunków dla takiego oświadczenia. Na tej podstawie wydano zalecenia pokontrolne nakazujące usunięcie nieprawidłowości.
Skarżąca spółka podniosła, że organ dokonał zbyt powierzchownej i fragmentarycznej oceny etykiety, bez odniesienia do modelu przeciętnego konsumenta. Wskazała, że etykieta jako całość jasno komunikuje charakter produktu: zawiera nazwę zwyczajową „napój owocowy o smaku (…) niegazowany”, informację o udziale wody i soku oraz element graficzny owoców. Zdaniem spółki konsument nie otrzymuje komunikatu, że jest to „czysta woda”, lecz napój ze składnikiem owocowym.
W odniesieniu do claimu „bez dodatku cukru” spółka argumentowała, że sam fakt użycia soku jabłkowego z zagęszczonego soku jabłkowego nie przesądza jeszcze, iż został on dodany „ze względu na właściwości słodzące”. To był centralny punkt sporu. Skarżąca twierdziła, że sok został wykorzystany z uwagi na walory smakowe, a nie właściwości słodzące. Dodatkowo wskazała, że etykieta zawierała także informację „zawiera naturalnie występujące cukry”, co wyjaśniało pochodzenie cukrów obecnych w produkcie.
Sąd wyraźnie podkreślił, że znaczenie mają obiektywne kryteria oceny przekazu, a nie zamiar przedsiębiorcy. Na tym tle WSA uznał, że w realiach tej sprawy etykieta nie była myląca co do charakteru produktu. Zwrócił uwagę, że przekaz na froncie opakowania nie sugerował „czystej wody”; przeciwnie, obok nazwy znajdowała się informacja „32 % soku”, a całość uzupełniała grafika owoców. Sąd zaakcentował również, że przepisy dotyczące naturalnych wód mineralnych, źródlanych i stołowych nie regulują „wód smakowych”, a jednocześnie nie ma przepisu, który zakazywałby oznaczania produktu nazwą „woda smakowa”. („Sąd nie dostrzega również innych przepisów zawierających zakaz oznaczenia produktu nazwą „wody smakowej”). W praktyce więc sąd przyjął, że określenie takie nie tworzy automatycznie przekazu sprzecznego z nazwą zwyczajową „napój”.
Jeszcze istotniejsza z perspektywy praktyki claims była druga część rozważań. Sąd uznał, że organ nie wykazał dowodowo, iż sok jabłkowy został dodany właśnie ze względu na jego właściwości słodzące. W uzasadnieniu podkreślono, że ani zalecenia pokontrolne, ani protokół kontroli nie wskazywały źródła takiego ustalenia, a w aktach brakowało jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego ten wniosek lub choćby próby wyjaśnienia celu użycia soku. Organ ograniczył się de facto do zabezpieczenia próbki i sporządzenia dokumentacji pokontrolnej. To właśnie sąd uznał za arbitralne.
Sąd przyjął, że art. 3 ust. 2 lit. e rozporządzenia 1333/2008 nie pozwala automatycznie wykluczyć oświadczenia żywieniowego „bez dodatku cukru” tylko dlatego, że do produktu dodano składnik zawierający naturalnie występujące cukry. Kluczowe jest to, czy został on dodany ze względu na właściwości słodzące. Jeżeli nie — a organ tego nie udowodnił — nie ma podstaw do przyjęcia naruszenia. WSA wyraźnie zaakceptował więc tezę, że produkt może pozostawać „bez dodatku cukru” nawet wtedy, gdy zawiera dodany składnik z naturalnie występującymi cukrami, o ile dodatek ten nie pełni funkcji słodzącej w rozumieniu przepisu.
WSA w Poznaniu uchylił zaskarżone zalecenia pokontrolne. Uznał, że organ naruszył:
Rozstrzygnięcie WSA w Poznaniu trafnie identyfikuje kluczowy problem interpretacyjny związany ze stosowaniem oświadczenia żywieniowego „bez dodatku cukrów”. Sąd słusznie podkreślił, że samo zastosowanie w produkcie składnika zawierającego naturalnie występujące cukry nie prowadzi automatycznie do wykluczenia możliwości stosowania tego oświadczenia. Kluczowe znaczenie ma nie tylko to, że dany składnik wnosi cukry, ale również to, w jakim celu został dodany.
Ocena powinna być dokonywana case by case, z uwzględnieniem funkcji technologicznej i recepturowej danego składnika w konkretnym produkcie. Innymi słowy, zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy żywność została dodana ze względu na jej właściwości słodzące, czy też z innych powodów, takich jak profil smakowy, charakter surowcowy lub kompozycja produktu. To podejście jest spójne z bardziej pogłębioną interpretacją przepisów i odpowiada praktycznym wyzwaniom, jakie pojawiają się przy ocenie oznakowania żywności. Jest to również kierunek interpretacyjny, który prezentuję w analizach regulacyjnych oraz podczas szkoleń dotyczących zasad stosowania oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych oraz znakowania żywności.
Inną ciekawą kwestią jest to, czy prawidłowa treść oświadczenia to „bez dodatku cukru” czy „bez dodatku cukrów” – o tym wkrótce!
[1] Wyrok z 16 stycznia 2026 r. w sprawie I SA/Po 87/26.