Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 stycznia 2026 r. należy do najważniejszych ostatnich orzeczeń dotyczących odpowiedzialności administracyjnej w obszarze jakości handlowej żywności. Choć sprawa dotyczyła konkretnej partii mrożonych malin importowanych spoza UE (z Ukrainy), jej znaczenie ma charakter systemowy i praktyczny – dla całego sektora spożywczego.
WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.
NSA w sposób jednoznaczny wyznaczył granice pomiędzy szeroką definicją „wprowadzenia do obrotu” a obowiązkiem organu wykazania, że w danej sprawie przesłanka ta rzeczywiście została spełniona. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla stosowania sankcji administracyjnych.
Postępowanie dotyczyło kary pieniężnej nałożonej przez organy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych za rzekome wprowadzenie do obrotu artykułów niespełniających wymagań jakości handlowej. W toku kontroli granicznej stwierdzono wady jakościowe w partii mrożonych malin importowanych z Ukrainy. Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał decyzję zakazującą wprowadzenia produktu do obrotu (od której firma się nie odwołała), a następnie – w odrębnym postępowaniu – nałożył na firmę karę pieniężną za wprowadzenie do obrotu tego samego produktu. Firma zaskarżyła decyzję o karze do Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (GIJHARS), który uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na brak jednoznacznych ustaleń, czy w ogóle doszło do wprowadzenia produktu do obrotu. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodziła się firma i skierowała sprawę do sądu administracyjnego. Po przegranej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który ostatecznie uchylił zarówno wyrok WSA, jak i decyzję GIJHARS.
Definicja „wprowadzenia do obrotu” nie budzi wątpliwości. NSA potwierdził, że pojęcie to – zdefiniowane w art. 3 pkt 8 rozporządzenia 178/2002 – ma szeroki, funkcjonalny charakter i obejmuje m.in.:
• posiadanie żywności w celu sprzedaży,
• sprzedaż,
• dystrybucję,
• inne formy transferu, także nieodpłatne.
Sąd nie kwestionował ani samej definicji, ani utrwalonej praktyki jej wykładni, (znanej również z wytycznych Komisji Europejskiej). Problem w tej sprawie leżał gdzie indziej.
Sankcja wymaga wykazania, a nie założenia
Kluczowa teza wyroku brzmi jasno: nie wystarczy możliwość zakwalifikowania danego stanu faktycznego jako „wprowadzenia do obrotu” – organ musi wykazać, że ten stan faktyczny rzeczywiście miał miejsce. W sprawie zabrakło jednoznacznych ustaleń, że produkt wyszedł poza etap kontroli granicznej, że importer faktycznie nim dysponował w obrocie gospodarczym oraz że doszło do faktycznego włączenia produktu do obrotu rynkowego w jakiejkolwiek formie, a nie jedynie potencjalnego zamiaru sprzedaży. NSA podkreślił, że domniemanie „skoro import – to obrót” jest niedopuszczalne w sprawach sankcyjnych. Wyrok jednoznacznie rozstrzyga, że nie mamy do czynienia z niejasnością prawa ani z potrzebą „doprecyzowania” pojęcia wprowadzenia do obrotu. Spór dotyczył niewykazania jednej z podstawowych przesłanek nałożenia kary.
NSA odniósł się również do sposobu działania organu odwoławczego. Na etapie odwołania Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie był ograniczony wyłącznie do odesłania sprawy do ponownego rozpoznania. Dysponując kompletem istotnych informacji, mógł samodzielnie rozstrzygnąć sprawę i uchylić karę, uznając, że przy znanym stanie faktycznym brak było podstaw do stwierdzenia „wprowadzenia do obrotu”.
Zamiast tego GIJHARS zdecydował się na cofnięcie sprawy do wojewódzkiego inspektora, argumentując to koniecznością dalszych ustaleń. NSA uznał jednak, że w tej sprawie nie było potrzeby ponownego prowadzenia postępowania dowodowego, ponieważ problem dotyczył oceny znanych faktów, a nie ich braku. Odesłanie sprawy zostało więc ocenione jako nieuzasadnione przedłużanie postępowania, zamiast jego merytorycznego zakończenia.
Wyrok NSA istotnie wzmacnia gwarancje proceduralne przedsiębiorców. Kara administracyjna nie może opierać się na automatyzmach ani na przyjęciu założeń. Organ musi precyzyjnie ustalić moment przejścia produktu z fazy kontroli do fazy obrotu, a ciężar dowodu spoczywa po stronie organu kontrolnego.
Dla importerów oznacza to, że status towaru na granicy ma kluczowe znaczenie, a dokumentowanie etapu, na którym znajduje się produkt (kontrola, procedura, obrót), może stanowić realne narzędzie obrony. Ten sposób myślenia ma znaczenie przede wszystkim przy imporcie z państw trzecich, gdzie istnieje formalny etap kontroli granicznej oddzielający fizyczny przywóz towaru od jego wejścia do obrotu rynkowego. W obrocie wewnątrz UE taki „moment graniczny” co do zasady nie występuje.
dr Izabela Tańska, Ekspertka prawa żywnościowego i prawa zrównoważonej żywności, Prezes Zarządu IGI FOOD LAW
„Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 stycznia 2026 r. II GSK 2789/25 to jedno z najważniejszych ostatnich orzeczeń NSA w sprawach odpowiedzialności administracyjnej za jakość handlową żywności. Ten wyrok jest ważny nie dlatego, że zmienia definicję ‘wprowadzenia do obrotu’. On jej w ogóle nie zmienia. I warto to powiedzieć bardzo wyraźnie: w prawie żywnościowym pojęcie to od lat ma szeroki, funkcjonalny charakter i jest dobrze ugruntowane – zarówno w przepisach, orzecznictwie, jak i w wytycznych Komisji Europejskiej.
Istota problemu w tej sprawie leży gdzie indziej. To nie jest problem definicyjny – to jest problem dowodowy. NSA przypomniał, że nawet przy bardzo szerokich pojęciach prawa żywnościowego organ nie może zastępować dowodu założeniem. Sam fakt importu, deklarowany zamiar sprzedaży czy możliwość wprowadzenia produktu do obrotu nie są jeszcze równoznaczne z wykazaniem, że w tej konkretnej sprawie doszło do ‘wprowadzenia do obrotu’ w sensie prawnym.
Co istotne, NSA zwrócił uwagę także na rolę organu odwoławczego. Skoro wszystkie istotne okoliczności sprawy były znane, GIJHARS powinien był sprawę rozstrzygnąć, a nie przekazywać ją do ponownego rozpoznania. Ten wyrok pokazuje, że problemem bywa nie tylko sposób prowadzenia kontroli, ale również gotowość organów do podjęcia merytorycznej decyzji we właściwym momencie.”
Orzeczenie wpisuje się w coraz wyraźniejszą linię orzeczniczą, w której sądy administracyjne podnoszą standardy dowodowe w sprawach sankcyjnych i ograniczają praktykę „domniemań regulacyjnych”. To ważny sygnał zarówno dla organów kontroli, jak i dla rynku.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w konkretnej sprawie.