powrót do Aktualności

Chleb „wiejski” chociaż wyprodukowany przemysłowo – przełomowy wyrok NSA

7 kwietnia 2026

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 lutego 2026 r. (II GSK 2015/22) dokonał istotnego doprecyzowania granic stosowania określeń marketingowych w oznakowaniu żywności. Sprawa dotyczyła użycia określenia „wiejski” w nazwie chleba produkowanego z wykorzystaniem technologii przemysłowych, w tym mrożenia oraz dodatków technologicznych.

WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.

Organ kontroli uznał, że takie oznaczenie wprowadza konsumenta w błąd i kwalifikuje produkt jako zafałszowany artykuł rolno-spożywczy. Stanowisko to zostało następnie potwierdzone przez sąd I instancji (WSA), który przyjął, że określenie „wiejski” sugeruje tradycyjny sposób produkcji i prosty skład, a więc w analizowanym przypadku narusza zasady rzetelnego informowania konsumenta.

Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił tego podejścia i uchylił zarówno wyrok WSA, jak i zalecenia pokontrolne. W uzasadnieniu podkreślono, że sama obecność określenia „wiejski” w nazwie produktu nie przesądza o wprowadzaniu konsumenta w błąd. Kluczowe znaczenie ma charakter tej informacji – czy stanowi ona obiektywne, weryfikowalne twierdzenie o właściwościach produktu, czy jedynie element nazwy o charakterze marketingowym, budujący określone skojarzenia.

„Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nazwy handlowe produktów odrywają się od ścisłego, słownikowego znaczenia, jakie dane wyrazy mają w języku polskim. Nie można przyjąć jako zasadę, że sprzedaż chleba pod nazwą „chleb wiejski” wprowadza przeciętnego konsumenta w błąd (…) i że wywołanie nazwą przyjemnych dla konsumenta skojarzeń jest równoznaczne z wprowadzeniem go w błąd.”

NSA odrzucił tym samym podejście organu i sądu I instancji, które próbowały przypisać określeniu „wiejski” jednoznaczne znaczenie normatywne (np. produkcja tradycyjna, brak dodatków), mimo braku przepisów szczególnych regulujących takie oznaczenia.

Istotnym elementem rozstrzygnięcia jest także sposób rozumienia „przeciętnego konsumenta”. NSA odwołał się do orzecznictwa TSUE, wskazując, że konsument jest podmiotem uważnym i racjonalnym, który ocenia produkt w oparciu o całość dostępnych informacji – nie tylko nazwę, ale również skład, sposób prezentacji i komunikaty dostępne w miejscu sprzedaży. Tym samym zakwestionowano podejście polegające na przypisywaniu decydującego znaczenia pojedynczym elementom oznakowania.

Znaczenie dla firm z branży spożywczej

To rozstrzygnięcie ma istotne znaczenie praktyczne dla strategii znakowania i komunikacji marketingowej.  Wyrok potwierdza, że stosowanie określeń takich jak „wiejski” nie jest z założenia zakazane, nawet w przypadku produkcji przemysłowej. Kluczowe jest jednak, aby nie były one komunikowane jako konkretne, obiektywne informacje o produkcie (np. brak dodatków, metoda produkcji, pochodzenie), jeżeli nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na potrzeby uzyskania zgodności z przepisami oznacza to konieczność analizy nie tylko samej nazwy, ale całego kontekstu informacyjnego produktu. Granica między dopuszczalnym językiem marketingowym a informacją wprowadzającą w błąd pozostaje płynna – i jak pokazuje ten wyrok, jej interpretacja może się istotnie różnić.

IGI FOOD LAW ZNAKOWANIE ŻYWNOŚCI 

 

Newsletter IGI FOOD LAW

Zapisz się, aby otrzymywać informacje o zmianach regulacyjnych, wyrokach, analizach i aktualnościach IGIFL