Czy uznanie substancji za dodatek do żywności wymaga, aby nadal wywierała efekt technologiczny w produkcie końcowym? Czy kwalifikacja jako substancja pomocnicza w przetwórstwie wymaga możliwie największego usunięcia jej po zastosowaniu? Te dwa zagadnienia są przedmiotem pytań prejudycjalnych w sprawie C‑727/26, Vital Products.
© IGI FOOD LAW. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, publikowanie lub wykorzystywanie chronionych fragmentów tekstu w innych opracowaniach wymaga uprzedniej zgody IGI FOOD LAW, z wyjątkiem przypadków dozwolonych prawem. IGI FOOD LAW zastrzega możliwość dochodzenia roszczeń w przypadku naruszenia praw autorskich.
Czy uznanie substancji za dodatek do żywności wymaga, aby nadal wywierała efekt technologiczny w produkcie końcowym? Czy kwalifikacja jako substancja pomocnicza w przetwórstwie wymaga możliwie największego usunięcia jej po zastosowaniu? Te dwa zagadnienia są przedmiotem pytań prejudycjalnych w sprawie C 727/26, Vital Products.
Wnioskiem z 2 lipca 2026 r. Bayerischer Verwaltungsgerichtshof — bawarski wyższy sąd administracyjny — zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wykładnię art. 3 ust. 2 lit. a i b rozporządzenia (WE) nr 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności. Pytania dotyczą kryteriów rozróżnienia dwóch kategorii prawnych, od których zależą wymagania dotyczące stosowania substancji podczas produkcji żywności.
Vital Products stosowała w produkcji suplementów diety produkty Nu Rice, Nu Flow oraz Nu Mag amerykańskiej firmy Ribus. Według opisu zawartego we wniosku obejmowały one ekstrakt z otrębów ryżowych, ekstrakt z nasion ryżu oraz mieszaninę ekstraktu z otrębów ryżowych, błonnika ryżowego, gumy arabskiej i oleju słonecznikowego. Produkty dodawano do mieszaniny składników przed napełnianiem kapsułek lub formowaniem tabletek. Ich zastosowanie miało zapewniać właściwości mieszaniny umożliwiające przeprowadzenie tych procesów, w szczególności zapobiegać zbrylaniu i ułatwiać podawanie mieszaniny do urządzeń. W procesie produkcyjnym zastępowały stosowany wcześniej stearynian magnezu — E 470b.
Po powiadomieniu w systemie RASFF zainicjowanym przez Belgię organy bawarskie zakwestionowały stosowanie tych substancji jako niedozwolonych dodatków do żywności. Producent zaprzestał ich używania i zmienił receptury, ale nadal dochodził sądowego potwierdzenia, że w opisanym procesie nie stosował ich jako dodatków.
Producent uważał, że substancje były stosowane jako pomocnicze w przetwórstwie. Argumentował, że ich funkcja ograniczała się do etapu produkcji: umożliwiały napełnianie kapsułek lub formowanie tabletek, natomiast gotowe produkty nie wymagały już działania przeciwzbrylającego. Twierdził również, że w produkcie końcowym pozostawały jedynie pozostałości.
Organ przyjął kwalifikację jako dodatków do żywności. W jego ocenie substancja może być dodatkiem także wtedy, gdy jest technologicznie potrzebna wyłącznie podczas produkcji. Istotne jest jej celowe dodanie w celu technologicznym oraz to, że sama substancja lub jej produkty pochodne pozostają albo mogą pozostać w żywności. Organ zakwestionował także spełnienie przesłanek kwalifikacji jako substancji pomocniczej w przetwórstwie. Uważał, że obecność spornych substancji w produkcie końcowym wykracza poza niezamierzone, technicznie nieuniknione pozostałości. Przy przyjętej przez organ kwalifikacji brak odpowiedniego zezwolenia oznaczał niedopuszczalność ich stosowania.
Sąd pierwszej instancji oddalił skargę producenta. Wskazał m.in., że nie wyjaśniono w sposób przekonujący, w jaki sposób ilość dodanych substancji miałaby ulegać zmniejszeniu podczas opisanego procesu.
Pierwsze pytanie: funkcja technologiczna w produkcie końcowym
TSUE ma wyjaśnić, czy art. 3 ust. 2 lit. a rozporządzenia nr 1333/2008 należy rozumieć w ten sposób, że substancja jest dodatkiem do żywności tylko wtedy, gdy nadal wywiera zamierzony lub inny efekt technologiczny w produkcie końcowym. Alternatywnie sąd pyta, czy wystarcza, że substancję celowo dodano do żywności w celu technologicznym, a ona sama lub jej produkty pochodne stają się albo mogą stać się składnikiem tej żywności. Pytanie dotyczy zatem warunku uznania substancji za dodatek, a nie obowiązku dalszego działania substancji, której status jako dodatku został już ustalony.
Drugie pytanie: usuwanie substancji i znaczenie „pozostałości”
Drugie pytanie jest uzależnione od odpowiedzi na pierwsze. Jeżeli kwalifikacja jako dodatek nie wymaga efektu technologicznego w produkcie końcowym, TSUE ma wyjaśnić, czy uznanie substancji za pomocniczą w przetwórstwie wymaga usunięcia jej po użyciu w możliwie największym stopniu, metodami fizycznymi lub chemicznymi. Definicja substancji pomocniczej w przetwórstwie dopuszcza niezamierzoną, technicznie nieuniknioną obecność pozostałości substancji lub jej pochodnych, pod warunkiem, że nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia i nie wywierają efektu technologicznego w produkcie końcowym. Spór dotyczy tego, jak rozumieć „pozostałości”, gdy substancja zostaje dodana do mieszaniny, a proces nie obejmuje etapu jej usuwania. Sąd odsyłający wskazuje również na trudność oceny sytuacji, w których zmniejszenie ilości substancji jest technicznie niemożliwe lub możliwe jedynie w niewielkim stopniu.
Sąd odsyłający skłania się do wykładni, zgodnie z którą dodatek do żywności nie musi nadal wywierać efektu technologicznego w produkcie końcowym. Zwraca uwagę, że definicja dodatku odnosi się także do celowego dodawania substancji podczas produkcji i przetwarzania.
Uważa również, że kwalifikacja jako substancja pomocnicza w przetwórstwie wymaga możliwie największego ograniczenia ilości pozostającej w produkcie końcowym. Jednocześnie wskazuje na rozbieżności interpretacyjne, w tym odmienne podejście w przywołanym orzeczeniu sądu austriackiego.
Stanowisko sądu odsyłającego nie jest rozstrzygnięciem TSUE. Przesłany dokument zawiera pytania prejudycjalne i ich uzasadnienie.
Sprawa dotyczy suplementów diety, lecz pytania odnoszą się do definicji stosowanych w prawie żywnościowym. Ich rozstrzygnięcie może mieć znaczenie również dla innych procesów, w których substancja pełni funkcję technologiczną podczas wytwarzania i pozostaje w gotowej żywności.
Dla firm istotne są przede wszystkim:
Kluczową kwestią jest to, czy brak efektu technologicznego w produkcie końcowym wystarcza do odrzucenia kwalifikacji jako dodatku oraz jakie znaczenie dla statusu substancji pomocniczej ma ograniczenie jej obecności do pozostałości. Dla firm oznacza to potrzebę powiązania oceny regulacyjnej surowca z rzeczywistym przebiegiem procesu produkcyjnego.
Sprawa dotyczy pytań prejudycjalnych skierowanych do TSUE — oczekujemy na wyrok, który wyjaśni wskazane wątpliwości interpretacyjne. Oczekiwanie na rozstrzygnięcie nie zwalnia jednak producentów z odpowiedzialności za prawidłowe stosowanie obowiązujących przepisów, w tym właściwą kwalifikację substancji i ocenę dopuszczalności ich zastosowania.
Masz pytania dotyczące kwalifikacji prawnej składnika, możliwości zastosowania dodatku do żywności lub sposobu oznakowania produktu? Skontaktuj się z ekspertami IGI FOOD LAW — chętnie pomożemy ocenić wymagania prawne dotyczące Twojego produktu i procesu produkcyjnego. igifoodlaw@igifoodlaw.com