powrót do Aktualności

Czy ślady szkodników = automatyczne naruszenie higieny? Rozp. 852/2004 -Kluczowe pytanie trafia do TSUE.

2 listopada 2025

WAŻNE: Treści, koncepcje i opracowania publikowane przez IGI FOOD LAW stanowią własność intelektualną IGI FOOD LAW i podlegają ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego. Wszelkie inspiracje są mile widziane, jednak prosimy o etyczne korzystanie z naszych materiałów oraz poszanowanie praw autorskich i know-how IGI FOOD LAW.

Czy sama obecność szkodników oznacza naruszenie higieny? Rzeczniczka generalna TSUE: w takim przypadku jak u Aldi SA.– tak.

Rzeczniczka generalna Juliane Kokott przedstawiła opinię w sprawie C-483/24 Procureur général de Liège przeciwko Aldi SA, dotyczącą jednego z najważniejszych pytań w europejskim prawie żywnościowym ostatnich lat: czy samo stwierdzenie śladów szkodników w sklepie lub magazynie wystarczy, aby uznać naruszenie rozporządzenia 852/2004 w sprawie higieny żywności?

A może organy muszą udowodnić, że przedsiębiorca nie dochował należytej staranności?

Tło sprawy: masowe ślady szkodników i uniewinnienie Aldi w Belgii

Sprawa ma źródło w postępowaniu przeciwko belgijskiemu oddziałowi Aldi. Federalna agencja AFSCA w latach 2020–2022 wielokrotnie dokumentowała w sklepach i magazynach sieci: brud, nadgryzione produkty, żywność zanieczyszczoną kałem i moczem, liczne odchody gryzoni, martwe myszy, powtarzające się problemy z przyjęciem towarów i systemami kontroli.

Kontrole odbywały się cyklicznie, a nieprawidłowości utrzymywały się miesiącami. Mimo to sądy pierwszej i drugiej instancji w Belgii uniewinniły Aldi, uznając, że samo wykrycie śladów szkodników to „zjawisko nieuniknione”, a obowiązki z 852/2004 to jedynie obowiązki starannego działania, nie obowiązek osiągnięcia rezultatu.

Sprawa trafiła do belgijskiego Sądu Kasacyjnego, który zwrócił się do TSUE.

Kluczowe pytanie prejudycjalne: Czy stwierdzenie śladów szkodników samo w sobie oznacza naruszenie zasad higieny z rozporządzenia 852/2004[1], czy też trzeba wykazać, że przedsiębiorca nie dochował należytej staranności?

Co mówi opinia Kokott?

Rzeczniczka generalna odrzuca stanowisko belgijskich sądów. W jej opinii:

  1. Nie każda pojedyncza mysz = naruszenie.

Niewielkie, sporadyczne ślady szkodników mogą się zdarzyć i wymagają dalszych kontroli, a nie automatycznej sankcji.

  1. ALE: masowe, powtarzalne i utrzymujące się ślady szkodników – tak jak w Aldi – stanowią dowód naruszenia.

W takim przypadku nie potrzeba wykazywać, że firma „nie dochowała staranności”.
Wynika to z:

  • art. 3 i art. 4 rozporządzenia 852/2004,
  • załącznika II (wyposażenie, czystość, przechowywanie, zwalczanie szkodników),
  • art. 17 rozporządzenia 178/2002 (odpowiedzialność przedsiębiorcy),
  • art. 14 (zakaz wprowadzania na rynek żywności niebezpiecznej).

Rzeczniczka podkreśla, że zapewnienie bezpieczeństwa żywności jest obowiązkiem, który musi zostać realnie osiągnięty, a wprowadzenie do obrotu żywności zanieczyszczonej przez szkodniki w oczywisty sposób oznacza, że wymaganego poziomu bezpieczeństwa nie zapewniono.

  1. Masowe zanieczyszczenia = dowód naruszenia zasad higieny, bez konieczności analizowania intencji czy staranności przedsiębiorcy.

To przedsiębiorca odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa żywności i system kontroli szkodników.

  1. Odstępstwo tylko w sytuacji siły wyższej, przyczyny zewnętrznej lub błędu nie do uniknięcia – co w tej sprawie nie zachodzi.

Co to oznacza w praktyce dla branży food i retail?

  • Organy nie muszą udowadniać „braku staranności”. Wystarczy wykazać faktyczne zanieczyszczenie środków spożywczych lub ich otoczenia.
  • „To tylko pojedyncza mysz” – taka linia obrony może nie być wystarczająca (…), jeśli inspekcje dokumentują problem powtarzalny, strukturalny lub masowy.
  • HACCP i działania deratyzacyjne mają znaczenie, ale ich niedoskonałości nie mogą być usprawiedliwieniem, jeśli żywność została już zanieczyszczona.
  • Firmy muszą mieć systemy kontroli szkodników, które faktycznie działają, a nie tylko istnieją „na papierze”.
  • Ryzyko kar i sankcji administracyjnych/karnych rośnie, bo próg dowodowy dla organów jest niższy.

Znaczenie opinii

Opinia Kokott nie jest jeszcze wyrokiem TSUE, ale w sprawach HACCP, pest control, GHP i GMP jej argumentacja bywa przez Trybunał często podzielana. Jeśli TSUE pójdzie tym tropem, zmieni to sposób interpretacji wymogów higienicznych w całej UE – szczególnie w sektorze retail, magazynowania i logistyki.

IGI FOOD LAW – strategiczne doradztwo regulatory

W IGI FOOD LAW na bieżąco analizujemy nie tylko nowe przepisy, ale także orzecznictwo TSUE i sądów krajowych, bo to ono coraz częściej decyduje o praktycznym stosowaniu prawa żywnościowego. Pracujemy z firmami działającymi zarówno na rynku unijnym, jak i globalnie, dlatego monitorujemy również zmiany regulacyjne oraz wyroki w innych jurysdykcjach, które mogą wpływać na działalność operatorów żywnościowych, producentów i sieci handlowych.

Śledzimy dalszy bieg tej sprawy i jak tylko TSUE wyda wyrok w tej – ogromnie ważnej dla całej branży – sprawie, niezwłocznie Państwa o tym poinformujemy oraz przedstawimy praktyczne konsekwencje dla firm.

[1] Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 139, str. 1 z późn. zm.).

 

Newsletter IGI FOOD LAW

Zapisz się, aby otrzymywać informacje o zmianach regulacyjnych, wyrokach, analizach i aktualnościach IGIFL