Sos chili w butelce, na etykiecie „435 ml”. Austriacki organ nakazuje zmianę oznaczenia na gramy, ponieważ uznaje, że produkt jest zbyt gęsty, aby traktować go jako płynny. Spór trafia do TSUE i otwiera znacznie szersze pytanie: co właściwie decyduje o wyborze jednostki ilości netto żywności?
© IGI FOOD LAW. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, publikowanie lub wykorzystywanie chronionych fragmentów tekstu w innych opracowaniach wymaga uprzedniej zgody IGI FOOD LAW, z wyjątkiem przypadków dozwolonych prawem. IGI FOOD LAW zastrzega możliwość dochodzenia roszczeń w przypadku naruszenia praw autorskich.
W sprawie C 969/26 Penny austriacki sąd zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wykładnię art. 23 ust. 1 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011. Przepis przewiduje podawanie ilości netto w jednostkach objętości dla produktów płynnych, a w jednostkach masy dla pozostałych produktów. Nie określa jednak kryteriów pozwalających jednoznacznie wyznaczyć granicę między tymi kategoriami.
Artykuł 23 Rozporządzenia (UE) 1169/2011
Ilość netto
1. Ilość netto danego środka spożywczego jest wyrażana w litrach, centylitrach, mililitrach, kilogramach lub gramach, odpowiednio:
a) w jednostkach objętości w przypadku produktów płynnych;
b) w jednostkach masy w przypadku innych produktów.
Sprawa dotyczy sprzedawanego przez Penny produktu „Taste of Asia Chili-Sauce”, oznakowanego ilością netto 435 ml. Austriacki organ, opierając się na opinii agencji AGES, zakwestionował takie oznaczenie. Wskazał m.in. na gęstą konsystencję sosu, obecność cząstek nasion i roślin oraz pozostawanie części produktu w opakowaniu po jego opróżnieniu. W ocenie organu ilość netto należało podać w gramach. Penny zakwestionowała tę ocenę. Argumentowała, że sos ma zmienny kształt i stałą objętość, rozlewa się na talerzu w temperaturze pokojowej, a konsumenci postrzegają go jako produkt płynny. Rozbieżność dotyczy więc samego sposobu rozumienia „płynności”: przez właściwości fizyczne produktu czy przez to, jak jest on postrzegany i używany przez konsumentów.
Sąd odsyłający chce ustalić przede wszystkim:
Co szczególnie interesujące, w uzasadnieniu wniosku wskazano, że austriacki organ nadzoru zakwalifikował już również sosy sojowe jako produkty niebędące płynnymi. Pokazuje to, jak szerokie znaczenie może mieć rozstrzygnięcie.
Przyszły wyrok może dostarczyć kryteriów przydatnych przy oznakowaniu sosów, dressingów oraz innych produktów o gęstej lub niejednorodnej konsystencji. Z perspektywy producentów i sieci handlowych sprawa dotyczy podstaw wyboru jednostki ilości netto oraz możliwości obrony tego wyboru podczas kontroli. Kryteria przyjęte przez TSUE mogą wpłynąć na ocenę dotychczasowych etykiet i ujednolicenie praktyki organów w państwach członkowskich. W naszej ocenie warto już dziś sprawdzić, na czym opiera się oznaczenie ilości netto produktów granicznych: na analizie ich właściwości, oczekiwaniach konsumentów czy jedynie utrwalonej praktyce rynkowej. Nawet tak podstawowy element etykiety jak „g” lub „ml” może wymagać rozstrzygnięcia na poziomie unijnym. Sprawa Penny pokazuje, że pozornie prosty przepis nie zawsze daje prostą odpowiedź. Sprawa dotyczy wniosku prejudycjalnego — przedstawione stanowiska organu i przedsiębiorcy nie są rozstrzygnięciem TSUE.
Eksperci Prawa Żywnościowego IGI FOOD LAW mają wieloletnie doświadczenie w ocenie poszczególnych elementów oznakowania oraz opracowywaniu strategii regulacyjnych wspierających bezpieczne i zgodne z prawem wprowadzanie produktów do obrotu. Jeśli masz pytania dotyczące znakowania lub kwalifikacji żywności, zapraszamy do kontaktu z ekspertami IGI FOOD LAW igifoodlaw@igifoodlaw.com