Zmniejszenie ilości produktu przy zachowaniu ceny nie jest samo w sobie zakazane. Nie oznacza to jednak, że każda zmiana gramatury będzie neutralna z punktu widzenia prawa. Komisja Europejska przypomina, że znaczenie mają zarówno przejrzysta informacja o cenie jednostkowej, jak i sposób, w jaki produkt jest prezentowany konsumentowi.
© IGI FOOD LAW. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, publikowanie lub wykorzystywanie chronionych fragmentów tekstu w innych opracowaniach wymaga uprzedniej zgody IGI FOOD LAW, z wyjątkiem przypadków dozwolonych prawem. IGI FOOD LAW zastrzega możliwość dochodzenia roszczeń w przypadku naruszenia praw autorskich.
Temat praktyki shrinkflation (określanej również jako downsizing – wyjaśnienie pojęć, poniżej), pojawił się niedawno w komunikacji Komisji Europejskiej w mediach społecznościowych. Komisja odniosła się do sytuacji, w której ulubione produkty konsumentów stają się mniejsze, podczas gdy ich cena pozostaje bez zmian. Komisja zwróciła uwagę na dwa istniejące instrumenty ochrony konsumentów: cenę jednostkową, pozwalającą porównywać rzeczywisty koszt produktów oraz przepisy umożliwiające krajowym organom reagowanie na wprowadzającą w błąd prezentację produktu.
„‘Shrinkflation’ — a deceptive marketing practice. Commission protection for consumers against the phenomenon of product downsizing”
Downsizing oznacza zmniejszenie ilości produktu, np. jego masy lub objętości. O shrinkflation mówi się zazwyczaj wtedy, gdy zmniejszeniu ilości towarzyszy utrzymanie ceny albo brak proporcjonalnej obniżki, co prowadzi do wzrostu ceny w przeliczeniu na jednostkę. Przykładowo, jeżeli tabliczka czekolady kosztuje nadal 5,99 zł, ale jej masa zmniejsza się ze 100 g do 90 g, cena opakowania się nie zmienia. Cena za kilogram wzrasta jednak z 59,90 zł do ok. 66,56 zł, czyli o około 11,1%. Terminy „downsizing” i „shrinkflation” opisują zjawisko rynkowe – same w sobie nie przesądzają o jego zgodności albo niezgodności z prawem.
Już w październiku 2022 r., w odpowiedzi na pytanie poselskie dotyczące shrinkflation, Komisja wskazała, że unijne prawo konsumenckie nie ogranicza co do zasady swobody przedsiębiorców w ustalaniu cen detalicznych oraz wielkości lub ilości produktów. Jednocześnie podkreśliła, że całościowa prezentacja produktu może – w zależności od okoliczności – wprowadzać przeciętnego konsumenta w błąd co do jego wielkości. Ocena należy do właściwych organów i sądów krajowych[1]. Obecna komunikacja Komisji przypomina zatem o istniejącym podejściu, a nie ogłasza nowego zakazu zmniejszania produktów.
Producent może podjąć decyzję o zmianie ilości żywności w opakowaniu. W przypadku żywności opakowanej musi przy tym zapewnić prawidłową informację o ilości netto, z uwzględnieniem mających zastosowanie przepisów rozporządzenia nr 1169/2011. Analiza nie kończy się jednak na sprawdzeniu, czy nowa gramatura została poprawnie wydrukowana na etykiecie. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011 informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do jej właściwości, w tym ilości. Przepis ten odnosi się również do prezentacji żywności, m.in. jej kształtu, wyglądu, opakowania i sposobu umieszczenia. Równolegle należy uwzględnić przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych. Art. 6 dyrektywy 2005/29/WE obejmuje również sytuacje, w których informacje są faktycznie prawidłowe, ale całościowa prezentacja może wprowadzać przeciętnego konsumenta w błąd – m.in. co do ilości produktu – oraz spowodować lub potencjalnie spowodować podjęcie decyzji dotyczącej transakcji, której konsument inaczej by nie podjął. W praktyce pytanie może więc brzmieć: jak produkt jest odbierany jako całość po zmianie ilości? Znaczenie mogą mieć m.in. wielkość i konstrukcja opakowania, jego wypełnienie, dotychczasowy wygląd, grafika, sposób ekspozycji oraz wszelkie komunikaty towarzyszące zmianie. Nie oznacza to, że zachowanie podobnego opakowania automatycznie stanowi naruszenie. Może być jednak jedną z okoliczności wymagających oceny.
W swoim wpisie Komisja Europejska wskazuje na znaczenie ceny za kilogram lub litr. Dzięki niej konsument może porównać produkty o różnej wielkości, a także dostrzec, że mimo niezmienionej ceny opakowania produkt w przeliczeniu na kilogram stał się droższy. Podstawę stanowi dyrektywa 98/6/WE, zgodnie z którą cena sprzedaży i cena jednostkowa powinny być jednoznaczne, łatwo dostrzegalne i czytelne. Przepisy przewidują także określone wyjątki; w zależności od rodzaju produktu i właściwych przepisów krajowych mogą mieć zastosowanie inne jednostki odniesienia. Pod wpisem Komisji pojawiły się jednak głosy, że sama obecność ceny jednostkowej nie zawsze wystarcza do zapewnienia rzeczywistej przejrzystości. Komentujący zwracali uwagę m.in. na jej czytelność, trudności w porównywaniu produktów oraz przyzwyczajenia konsumentów, którzy regularnie kupują tę samą markę i mogą zakładać, że otrzymują tę samą ilość. To istotne rozróżnienie: cena jednostkowa pozwala porównać aktualne oferty, ale nie informuje automatycznie, jaka była cena jednostkowa tego samego produktu przed zmianą gramatury. Jednocześnie prawidłowe podanie ceny jednostkowej nie przesądza o ocenie całej praktyki. Jeżeli inne elementy prezentacji produktu mogą wprowadzać konsumenta w błąd, konieczna pozostaje ocena wszystkich okoliczności.
Zasady dotyczą również sprzedaży online: informacje o cenie powinny być jasne, a cena jednostkowa powinna być podawana tam, gdzie jest wymagana. Zmiana gramatury powinna zostać uwzględniona nie tylko na fizycznym opakowaniu i przy cenie na półce, ale również w internetowej karcie produktu. Istotne mogą być aktualność zdjęcia, opis, deklarowana ilość oraz informacje cenowe. W praktyce wymaga to także współpracy pomiędzy producentem a podmiotami prowadzącymi sprzedaż internetową – zakres ich obowiązków należy oceniać odpowiednio do ich roli i mających zastosowanie przepisów.
Część osób komentujących wpis Komisji zwróciła uwagę na inne zjawisko, określane jako skimpflation: zmianę cech produktu, np. jego składu lub jakości, przy zachowaniu podobnej ceny i opakowania. To zagadnienie odrębne od zmniejszania ilości. Sama zmiana receptury nie jest automatycznie niezgodna z prawem, ale może wymagać aktualizacji informacji o produkcie oraz ponownej oceny oznakowania, przedstawień graficznych i stosowanych deklaracji. Z perspektywy prawa żywnościowego istotne jest nie tylko ile produktu znajduje się w opakowaniu, lecz także to, czy jego skład i właściwości odpowiadają informacjom przekazywanym konsumentowi.
Komisja powiązała swój wpis z 2030 Consumer Agenda – przyjętą w listopadzie 2025 r. strategią unijnej polityki konsumenckiej. Jednym z jej priorytetów jest skuteczniejsze egzekwowanie prawa konsumenckiego. Komisja zapowiedziała również reformę systemu współpracy krajowych organów ochrony konsumentów. Agenda stanowi szerszy kontekst polityki konsumenckiej, a nie podstawę nowego, odrębnego zakazu downsizingu. Wpis Komisji w MS ma charakter komunikacyjny.
Zmiana gramatury powinna obejmować kilka obszarów: oznakowanie żywności, konstrukcję opakowania, prezentację handlową i informacje cenowe.Przed wprowadzeniem zmiany warto w szczególności:
Przejrzyste poinformowanie o zmianie może ograniczać ryzyko nieporozumień, choć zakres obowiązków i ocena praktyki zależą od okoliczności konkretnego przypadku.
„Publikacja Komisji Europejskiej potwierdza, że shrinkflation należy oceniać na styku prawa żywnościowego i prawa konsumenckiego. Punktem wyjścia jest swoboda przedsiębiorcy w określaniu ilości produktu i jego ceny. Nie jest ona jednak oderwana od obowiązku rzetelnego informowania konsumenta. Prawidłowe zadeklarowanie ilości netto pozostaje podstawowym wymogiem, ale nie rozstrzyga, czy całościowa prezentacja żywności nie wywołuje mylnego wyobrażenia o jej ilości. Znaczenie może mieć również relacja między deklaracją a wielkością i konstrukcją opakowania, jego wypełnieniem, grafiką oraz dotychczasową prezentacją produktu. Z perspektywy przepisów o nieuczciwych praktykach handlowych konieczne jest odrębne zbadanie, czy sposób prezentacji wprowadza lub może wprowadzić przeciętnego konsumenta w błąd oraz czy może wpłynąć na jego decyzję dotyczącą transakcji. Ocena ta wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Sam fakt zmniejszenia gramatury albo zachowania podobnego opakowania nie przesądza jeszcze o naruszeniu. Ważne pytanie dotyczy także funkcji ceny jednostkowej. Ułatwia ona porównanie aktualnych ofert, ale nie zawsze pozwala konsumentowi dostrzec zmianę, która nastąpiła w czasie – szczególnie jeżeli nie zna lub nie pamięta wcześniejszej ceny jednostkowej produktu. W tym sensie prawidłowa informacja cenowa i niewprowadzająca w błąd prezentacja produktu pełnią funkcje komplementarne. Dla przedsiębiorców wniosek ma charakter praktyczny: zmiana ilości powinna być przedmiotem oceny jeszcze na etapie projektowania produktu i opakowania, z uwzględnieniem zarówno wymogów prawa żywnościowego, jak i przepisów konsumenckich. Dopiero takie podejście pozwala ocenić nie tylko formalną poprawność poszczególnych informacji, lecz także sposób, w jaki komunikują one rzeczywistą ilość produktu.”
[1] https://www.europarl.europa.eu/RegData/questions/reponses_qe/2022/002635/P9_RE%282022%29002635_EN.pdf
Grafika towarzysząca temu IGI FOOD LAW NEWS pochodzi z publikacji Komisji Europejskiej na Linkedin.
Zobacz też